Parafia pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Grodzicznie  diecezja toruńska

Cannot find Zakopane-2014 folder inside /home/grodziczno/public_html/images/sampledata/Wielki_Czwartek_2018Zakopane-2014/ folder.
Admiror Gallery: 4.5.0
Server OS:nginx/1.10.3
Client OS:Unknown
PHP:5.6.31

„Góry sprzyjają pokorze, czyli prawdzie o sobie samym. Uczą jej między innymi przez to, że człowiek zmęczony wspinaniem nie ma sił, ani chęci, by udawać, by ukrywać swoją twarz.”

Ks. Roman Rogowski

 

              Wzorem poprzedniego roku grupa dzieci, młodzieży oraz dorosłych z parafii świętych Apostołów Piotra i Pawła w Grodzicznie, a także z okolic podjęła wyzwanie stanięcia w prawdzie wobec samego siebie i  odpowiedziała na wyzwanie przytoczone w myśli ks. Romana.

              W czasie wakacyjnym, w lipcu, a konkretnie od 17 lipca do 23 lipca  w naszej parafii odbyła się Pielgrzymka do Zakopanego – Tatr – Pienin. Pamiętając, kto ma być naszym głównym Przewodnikiem i Kto jest Stwórcą całej pięknej natury, a także naszych polskich Tatr rozpoczęliśmy nasza Pielgrzymkę od Mszy Świętej. Po niej grupa licząca około 30 osób, która pragnęła przeżyć przygodę pośród górskich szczytów wyruszyła w stronę Białego Dunajca do pensjonatu „Borowy” niedaleko Zakopanego, gdzie mieliśmy nasze miejsce kwaterunku przez wszystkie dni. Czas, w którym się wybraliśmy w góry w naszym  regionie kraju był naznaczony wysokimi temperaturami i słońcem. Jeśli jednak ktoś śledził pogodę na południu kraju nieraz mógł usłyszeć o deszczu i burzach szczególnie w górach. O tym mogliśmy się przekonać w dniu przyjazdu, kiedy słońca było trzeba wypatrywać za chmurami.

           Jednak nie tak się miała sytuacja w kolejnych dniach pobytu J Po usilnych modlitwach, nawet jeszcze przed wyjazdem, z prośbą o piękną i odpowiednią  pogodę do wędrowania (bo 35 st. C. nie zawsze sprzyja wędrowaniu) okazało się, że Pan Bóg wysłuchał naszych próśb. W końcu to On jest Panem nieba i ziemi. Zsyła deszcz w odpowiednim czasie lub go powstrzymuje. Od naszego przyjazdu pogoda w Zakopanem i górach była bardzo piękna ku naszej radości.

            Drugi dzień w górach był dniem przeznaczonym na rozgrzewkę i zorientowanie się, że jednak naprawdę jesteśmy w górach. Na naszej trasie znalazł się Wielki Kopieniec (wys. 1328 m. n.p.m.), z którego roztacza się piękna panorama tatrzańskich szczytów. Drugim szczytem dnia był Nosal (wys. 1206 m. n.p.m.).

            Trzeci dzień pobytu naznaczony był zmianą otoczenia górskiego na też górskie, tylko nieco niższe, bowiem udaliśmy się w Pieniny. Tamże po nawiedzeniu tamy w Nidzicy i ujrzeniu pięknego Zamku mającego swoją kopię na lustrze zbiornika wodnego w Nidzicy udaliśmy się na spływ Dunajcem.

            Start spływu w Sromowcach Niżnych, chociaż po ujrzeniu ogromnej kolejki ludzi wydawało się, iż start prędko nie nastąpi. Jednak nie było tak źle. Kilka chwil i już cała nasza grupa opanowała dwie tratwy pod czujnym okiem flisaków. Trasa przebiegała w otoczeniu pięknej przyrody, przy pięknej pogodzie, balansują miejscami na granicy Polski i Słowacji. Tak przepłynęliśmy 18 km w około 2 godziny docierając do Szczawnicy. W drodze powrotnej do miejsca naszego bytowania nawiedziliśmy kościół parafialny pw. Św. Michała Archanioła w Dębnie Podhalańskim. Drewniana świątynia wzniesiona została w XV wieku w stylu gotyckim. Wymienione elementy wyróżniające sprawiają, że kościółek jest niezwykle cenny pod względem architektoniczno-zabytkowym. Po powrocie dodatkową atrakcją była też regenerująca wizyta na basenach geotermalnych w Szaflarach.

            Czwarty  dzień można nazwać „etapem królewskim”, czyli najcięższym, najtrudniejszym, koronnym. Tego dnia prawdziwie było można odpowiedzieć na cytat zamieszczony u początku tego artykułu. 10 godzin wędrówki pozwalało zmierzyć się z samym sobą, ze swoim organizmem, który doświadczał wyczerpania. Jednak nagrodą było zdobycie górskich szczytów, przepięknych widoków, a także bardzo, bardzo bliska obecność kozic górskich znajdujących się pod ścisłą ochroną.

             Jakaż to trasa była dla mnie osobiście najpiękniejszą, ale także wyczerpującą? Rozpoczynaliśmy w Kuźnicach – wędrowaliśmy do schroniska na Kondratowej Hali nawiedzając po drodze pustelnię, w której przebywał św. Brat Albert Chmielowski. Po odpoczynku w schronisku marsz granią w kierunku Kasprowego Wierchu. Idąc ścieżką, po lewej stronie mieliśmy Polskę, po prawej Słowację. Przypominały nam o tym mijane słupki graniczne. W końcu dotarliśmy do popularnego szczytu – Kasprowy Wierch (wys. 1987 m. n.p.m.), na który można również dostać się kolejką linową. Po tym już tylko zejście, gdzie spotkaliśmy kozice górskie, z którymi i którym było można porobić piękne zdjęcia.

             W poniedziałek po wyczerpującym marszu dnia poprzedniego „zaatakowaliśmy” turystyczny klasyk, czyli Morskie Oko, 9 km po asfalcie J Tak na odpoczynek. W drodze powrotnej napotkaliśmy deszcz i burzę by było wiadomo, dlaczego trzeba zabierać do plecaka kurtkę przeciwdeszczową przy 30-sto stopniowym upale. Pogoda w górach szybko zmienia się i nigdy nie wiadomo, czy akurat takowe zabezpieczenie w postaci kurtki nie będzie szybko potrzebne. Tego dnia było.

           We wtorek (22.07.2014 r.) uroczystość, która była jednym z ważniejszych punktów naszej pielgrzymki – to góralski odpust w parafii pod wezwaniem świętej Marii Magdaleny w Poroninie. Urzekało piękno przygotowania Mszy Świętej zgodnie z tradycją tamtejszego regionu – piękne góralskie stroje oraz regionalna muzyka i śpiew na chwałę Pana.

             Po odpuście już tylko zakupy na Krupówkach w Zakopanem, co byłoby można wrócić z jakimiś pamiątkami dla bliskich.

            W końcu nastał dzień pożegnania się z Tatrami – dzień powrotu (23.07.2014 środa). Trudno było zostawić góry za plecami, ale na pewno niektórzy wyjeżdżali z tęsknotą i nadzieją powrotu.

          Na naszej pielgrzymiej drodze był obecny jak w zeszłym roku wielki miłośnik gór – św. Jan Paweł II, patron naszej pierwszej wyprawy. Jego obecność mogliśmy odczuwać w sposób szczególny poprzez nawiedzenie w  drodze powrotnej do Grodziczna sanktuarium św. Jana Pawła II w Łagiewnikach w Krakowie. Znajduje się ono nieco poniżej Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, które połączone są ścieżką. Sanktuarium Papieża Rodaka, może jeszcze trochę nieodkryte przez pielgrzymów zaczyna powoli funkcjonować w świadomości wiernych. My już pragnęliśmy przetrzeć pielgrzymi szlak, mimo, że jeszcze niektóre elementy sanktuarium znajdują się w budowie, a kościół górny był poświęcony przez ks. kard. Stanisława Dziwisza dopiero 23 czerwca 2013 roku.

           Jednak warto już teraz było podążyć tym szlakiem J Sanktuarium jest piękne, z licznymi kaplicami w podziemiach i pięknymi mozaikami w kościele górnym, które opowiadają sceny biblijne. Można też uczcić relikwie św. Jana Pawła II umieszczone na płycie nagrobnej, która znajdowała się kiedyś w podziemiach watykańskich.

          Tak 23 lipca późnym wieczorem zakończyła się nasza górska pielgrzymka. Wszyscy pełni radości bezpiecznie powróciliśmy do swoich domów.

        Bogu niech będą dzięki! bo to On nas prowadził, czuwał nad nami i obdarzył piękną pogodą. Dziękuję także opiekunom na czele z panią Anną Wielgoszyńską; wszystkim, którzy przyczynili się do sprawnego przebiegu pielgrzymki, pani Bożenie - gaździnie ośrodka „Borowy”, naszemu stałemu przewodnikowi panu Ryszardowi, który bardzo troszczył się o grupę i pokazał nam piękne góry znanymi sobie szlakami.

      Bardzo dziękuję wszystkim Pielgrzymom, za to, że mogliśmy razem przeżyć piękną przygodę i ubogacać się wzajemnie swoimi talentami, uśmiechem i osobowością. „Bóg zapłać”.

       Poniżej zamieszczam kilka ciekawych linków ukazujących po części miejsca, które nawiedziliśmy, zawierających zdjęcia lub dostarczające wielu ciekawych informacji np. o Tatrach.

 

Sanktuarium św. Jana Pawła II -

http://www.sanktuariumjp2.pl

 

Drewniany kościół w Dębnie z XV wieku -

http://www.debno.diecezja.pl/kosciol.htm

 

Ośrodek, w którym mieszkaliśmy -

http://www.osrodek-borowy.pl

 

Portal z wieloma przydatnymi informacjami dla osób wybierających się w góry -

http://portaltatrzanski.com

 

Nasza strona parafialna

www.grodziczno.diecezja.torun.pl

 



Parafia pod wezwaniem świętych Apostołów Piotra i Pawła w Grodzicznie, diecezja toruńska